• Wpisów:21
  • Średnio co: 141 dni
  • Ostatni wpis:8 lata temu, 14:55
  • Licznik odwiedzin:25 016 / 3110 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Enjoy !!!
  • awatar Makino: żeby śpiewać, żeby coś zmienić, żeby było ciekawiej, żeby podnieść reputację szkoły, wnieść trochę artystycznego ducha... bo to moje marzenie! :D
  • awatar Gość: ee nie jest tak źle tobie pasują;) a mama się przyzwyczai:P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Matka chce mnie udusić za białe soczewki.
Bo "wyglądam jak potwór"....

BUUUU!
 

 

;3

ZAKOCHAŁAM SIĘ!

To fajki z Tajwanu, są po prostu śliczne...
Będę chciała sobie zamówić 2 paczki, tak na początek ;3
W sumie to jakby promocja, bo jedna paczka kosztuje 6,99$, a druga jest gratis za pół ceny.

No, spójrzcie...
Czy to nie zachęca do zapalenia?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zła jestem na siebie strasznie...
Za dużo jem. Tak czuję...

Powiedziałam mamie, że jeśli jem kaszę/ryż, to nie jem mięsa.
Szpinak, i podobne mogę jeść do woli...

Zgodziła się.
Nie będzie mi wpychać.

Wg mnie idealny dzień wygląda tak :

1 kromka chleba z szynką/sałatą/pomidorem
lub
2 jajka

surówka i szpinak/ szpinak i udko / szpinak i szpinak / szpinak i 50 g ryżu

szpinak/ jabłko/ szpinak / sałata / itd

I do tego będę dążyła!
 

 
Wczoraj trochę krewetkami zawaliłam ( ojciec chciał mi je zjeść, więc zabrałam mu i zjadłam sama xD miały być na śniadanie, buuu ;/ złośliwiec ), więc dzisiaj mniej planuję.

Dzisiaj:
2 jajka 160 kcal
kawa bez cukru 2 kcal

w planach :
50 g kaszy
szpinak ( sporo )
udko kurczaka

W sumie, myślę, że dzięki szpinakowi najbardziej schudnę... bo mogę go jeść na kolację zawsze, najem się, a ma 14 kcal/100 g.
 

 
Tak sobie buszuję po YT i wpadłam na Miyavi'ego. Sporo o nim słyszałam, kilka zdjęć mi podrzucono, więc ostatecznie postanowiłam zobaczyć, cóż ten pan reprezentuje.
Nie jest to raczej w moim stylu, ale zawsze warto znać.
Wczoraj wpadłam po uszy w L'arc en ciel ( poszukiwałam piosenki, która była w openingu X/1999 i okazało się, że to właśnie ta grupa, a piosenka nazywa się Ex dream ;P )
 

 

;/

Zjedzone dzisiaj :
kanapka na białym chlebie ( CHOLERA razowy się skończył ;/ ) z pasztetem 300 kcal
multiwitamina + magnez 5 kcal
Kawa palona 2 kcal
Woda 1,5 litra z AS 50 kcal

planowane :
groszek, kukurydza, marchewka 130 kcal
2-3 krewetki

może jabłko...

Trochę się zdziwicie, ale moją inspiracją...jest facet
 

 
Czuję, że za wolno to wszystko idzie. Dzisiaj wahanie wagi, mimo, że wczoraj mało jadłam...
Pewnie to woda, prawda?

Zmartwiłam się.
Dzisiaj na obiad jem gotowany groszek, kukurydzę i marchewkę. Będzie to miało wszystko ok 130 kcal.

Poprosiłam też mamę, by kupiła mi trochę krewetek, kraba i szpinak.

Jeśli nie schudnę, nie jadę na D=out.

A na D'espairs Ray muszę być perfekcyjna...
  • awatar NKNM: ja kocham gotowane warzywka:) dużo można schudnąć na nich XD
  • awatar Gość: gotowany groszek i marchewka są najlepsze !!!! ;) mało mają kalorii a jak można się nimi najeść :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
śniadanie :
1 kromka razowca + szynka
obiad :
panga
kolacja :
1 kromka razowca, biały ser, szynka, pomidor
 

 


Piękny teledysk, z świetną muzyką, tekstem, wokalem... nie wspominając o oprawie wizualnej.
Ktyo ;3 awww!
 

 
Początkowa waga ( kilka dni temu ) : 85
Dzisiaj : waga się waha od 79 do 81.

Chudnę, chudnę, chudnę, chudnę ;>
 

 

Noc

Było ciężko. od 1.30 do 5 nie mogłam spać... Miałam ochotę wstać i zrobić sobie kanapkę ;P ale tego nie zrobiłam. Postanowiłam, że albo doczekam do 6 i wtedy, albo zasnę..
Nie, nie byłam głodna. To był inny Głód. Ale psychika chce go zaspokoić, nawet jeśli musi traktować to tak, a nie inaczej...
Całe szczęście już 12.
 

 

:D

Wszystko jest super. Byłam z małą na placu zabaw.
Wieczorem nakładam czarną farbę.
W przyszłym tygodniu najpewniej przyjdą moje buciki, jeśli dobrze pójdzie to także soczewki..
W kolejnym pójdę do fryzjerki, ściąć włosy.
Nie za dobrze czuję się w długich.
Obiad wyszedł mi bosko- zjadłam ile zaplanowałam, a resztę ( 120 g ryżu, sos i kurczaka ) zjadła siostra. Trochę jeszcze zostało, więc albo nakarmię tym mamę, albo zjem na kolację.
W sumie jest apetyczniejsze niż jogurt, chociaż...
Muszę przemyśleć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Na śniadanie zjadłam dzisiaj loda, algidę na patyku ;P
Na obiad planuję 50 g ryżu i troszeczkę ( ! ) kurczaka i trochę sosu słodko-kwaśnego.
Na kolację zjem pewnie jogurt, albo jajko na miękko.

LUDZIE! JA CHUDNĘ!!!
- 3 kg!
  • awatar Miss Ż.: oo nastepna dietowiczka ;d Chudniemy chudniemy! ;D życze Ci powodzenia ;* !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie, nie jestem głodna.
Po prostu kawę skończyłam pić o 21...
I nie mogę zasnąć
 

 
Zamówiłam sobie dzisiaj wymarzone saszki, teraz tylko kombinuję jak przekonać sprzedawcę soczewek, żeby wystawił dla mnie aukcję ze wszystkim, co chcę zamówić, a dodatkowo wycyganić pudełeczka do tych soczewek
Mam nadzieję, że w końcu mi aktywują konto z allegro, bo tylko się denerwuję tym, że zamawiać nie mogę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ostatni dzisiaj posiłek :
soczek kubuś 59 kcal
żurek z kubka ok 60-70

HURA!
 

 
No, jestem z siebie zadowolona.
W szkole nic nie jadłam w sumie 8 godz i nie byłam głodna!
A teraz przed chwilą zjadłam jajko sadzone z solą, pieprzem na kromce razowego chleba ( nie miałam ochoty na resztę przygotowanego obiadu- nie lubię ziemniaków. )
CHUUUUUDNĘ.
 

 
Sen... znowu tak realistyczny, jak moje ciało obok Twojego.

Dzisiaj staram się wyeliminować resztę niepotrzebnych rzeczy z diety. Cola, jakieś tam dodatki... zostaje tylko moja ukochana kawa.

Na razie zjadłam śniadanko- kromka razowca, plaster sera, kiełki, ketchup.
 

 
Śniadanie :
1 kromka chleba razowego
kiełki
odrobina ketchupu zamiast masła

II Śniadanie :
Mandarynka
lód śmietankowo-jagodowy

Obiad :
1 kluska parowa
surówka

Podwieczorek :
puszka coca coli

Kolacja :
1 kromka pieczywa razowego
plaster sera żółtego
kiełki
ketchup

Chyba nie jest źle?
Po zaokrągleniu wyszło, że zjadłam ok 1050 kcal...
Dodatkowo piję ten nowy specyfik do rozpuszczania w wodzie, Aqua Slim
Działa, bo nie jestem głodna i jakoś sobie radzę. Jem, bo mam ochotę.
W sumie, tego loda należałoby wyeliminować, bo nie był potrzebny ;/

Hm, znalazłam płytkę KWAN ( w poprzedniej nocie jest piosenka ) na Allegro, za 15-20 zł. Chyba sobie kupię, bo całkiem mi się podobają.

A teraz inne klimaty :
 

 
Zawsze kiedy wydaje mi się, że już jestem wolna, że mogę od tak zacząć żyć, przeszłość do mnie wraca pod postacią osoby bądź zdarzenia.
Tym razem to osoba. Wczoraj poczułam charakterystyczny dla przeszłości "przepływ energii". Kilka chwil, jedna rozmowa.
Przeszłość wróciła. Nie wiem, czy powinnam się cieszyć, czy martwić. Chyba i jedno i drugie.
Mój czas minął. Musiał minąć. Niech już minie... zostaw mnie. Po prostu zostaw.
Wolę być taką zimną suką, czasem uroczą w swoim lirycznym zapatrzeniu idealistką.
Tylko dlaczego...zwycięstwo musi mieć dla mnie wiecznie smak goryczy?